Potrzebna jest wiara…

Na trzeciej stronie tygodnika Angora jest rysunek pokazujący Antoniego Macierewicza, który mówi: Jak widać, skrzynki są sfałszowane, bo nie są czarne, tylko pomarańczowe…

Gdyby iść tropem tej wiadomości, można by z równie potężną siłą, powiedzieć: 10 kwietnia 2010 mgła nad Smoleńskiem także nie była prawdziwa, wiem, gdzie się ukrywają 3 osoby, które przeżyły katastrofę smoleńską, znam nazwiska i mam zdjęcia członków specgrupy, która dobijała na smoleńskim lotnisku rannych, wiem w którym ogrodnictwie została zakupiona brzoza. Rosjanie zasadzili ją na szlaku lądowania tupolewa, znam magazyn, w którym przechowywany jest potężny magnes. To on tuż po trzech wybuchach w samolocie, asekuracyjnie ściągnął go na ziemię. Mogę podać adres gdzie w Warszawie, w pewnym sklepie, niedaleko lotniska wojskowego, można kupić dowolną ilość trotylu. Wiem wreszcie, kto wniósł na pokład samolotu kilka bomb, wiem także, kto „dla sprawy” będąc w samolocie, uruchomił aparaturę wybuchową. Wiem też kto wydał polecenie pilotom „siadajcie”. Akcent rosyjski tej osoby jest aż nadto słyszalny.


Wiadomości i informacje są wprawdzie co najmniej sprzeczne, nie powinny nam jednak zakłócić procesu myślenia, który – prawdę mówiąc – nie jest nam potrzebny. Nam jest potrzebna wiara w spisek, zamach, morderstwo. 23 procent Polaków taką wiarę posiada. Mało tego, wierzy że za zamachem stał sam Putin, którego mordercze cechy znane były nam od dawna.

Można by w tym miejscu zadać niedelikatne pytanie: skoro tak, to dlaczego tak bardzo upierano się na podróży prezydenta do Katynia? Czy nie można było przewidzieć, że szaleniec Putin i jego polscy sprzymierzeńcy tylko czekają na okazję? Przecież wojna Putina z tą prawdziwą Polską zaczęła się dużo wcześniej niż 10 kwietnia 2010. Tego dnia nastąpiło tylko frontalne uderzenie. Czy nikt o tym nie pomyślał?

Domagamy się i słusznie, oddania nam wraku, który powinien być u nas, w Polsce, dokładnie zbadany. Ale przecież wiadomo (wiadomo, też kto taką tezę głosi), że Rosjanie już dawno wrak dokładnie zdemolowali, pomalowali , usunęli niewygodne dla siebie ślady. Jest czysty jak noworodek po pierwszej kąpieli. Jak czyste są umysły tych wszystkich, którzy wierzą w spisek, zamach, morderstwo.

Paweł Deresz
Trwa ładowanie komentarzy...